Witaj na www.hendzel.pl.
To nie błąd, to moja strona.
Andrzej Marek Hendzel
Nowości:
16. 04. 2026 r.
Wakat portowy
Jest wakat na stanowisko portowego błazna Portu Koszalin. Trwa zaciekła rywalizacja do tego honorowego stanowiska. Dodajmy wyraźnie, że nie wiąże się ono z żadnym wynagrodzeniem. Zatem kandydaci muszą się uzbroić w prawdziwą bezinteresowność pracy dla ogółu społeczności ludzkiej. Czy wiążą się z tym wielkie splendory? Zapytajmy o to panów, którzy z taką lubością polskiej konserwy nawiązują do postaci i pozycji Stańczyka, błazna króla Zygmunta Augusta, który jako pierwszy stworzył Komisję Morską, czyli coś co stało na straży polskich spraw morza...
Więcej... Więcej w PDF...
15. 04. 2026 r.
Budowniczy portu
Na fale wypłynął ratownik,
jakby cytował słownik.
„To ja tu chciałem portu.
Nie dali mi tego tortu.”...
Więcej... Więcej w PDF...
13. 04. 2026 r.
Młodzik podrasowany
Mówi Madziar do Madziary:
„Pójdziemy po dolary.”.
„Dolary przyjdą do Madziara.” -
wtóruje mu na to stara...
Więcej... Więcej w PDF...
11. 04. 2026 r.
EJ, co tam?
Tytułowe EJ to, rzecz jasna, energetyka jądrowa. Ministerstwo Energii pochwaliło się swoim nowym, zupełnie nietendencyjnym sondażem opinii dotyczącym EJ. Wynika z niego, że niemalże 92% Polaków jest „za” EJ a nawet prawie 80% zgodziłaby się na EJ w pobliżu swego domu. A zbadajmy te wyniki. Jak kształtowały się zdania Polaków od 2011 roku...
Więcej... Więcej w PDF...
07. 04. 2026 r.
Czemu Koszalin się wyludnia?
Ludzie głosują nogami. Zadałem tytułowe pytanie sporej liczbie ludzi. W tym: jednemu doktorowi, jednemu doktorantowi, przeszło połowie ludzi z wyższym wykształceniem. Odpowiedział mi – podaję kolejno według odpowiedzi: robotnik, właściciel firmy poligraficznej (przedstawiciel inteligencji pracującej) i rzemieślnik zatrudniony w tak zwanym serwisie. I co mi napisali?...
Więcej... Więcej w PDF...
31. 03. 2026 r.
Recenzenckość
Byłem na wykładzie. W sobotę 28. marca o 14_30 w Obserwatorium Astronomicznym w Koszalinie wykład dotyczący rozkładu liczb pierwszych miał Ryszard Waluś. Obserwatorium leży w ostępach dzikich przy szutrowym parkingu, co na pewno nie wpływa dodatnio ani na sprzęt astronomiczny ani na wyniki badań. Salka mała, choć widna. Co zobaczyłem...
Więcej... Więcej w PDF...
28. 03. 2026 r.
Samoświadomość
W żadnym wypadku świadomość nie pochodzi od nas samych. Nie jest też żadnym wynikiem emergencji. Wszelkie działania zbiorowe jak mrowiska, termitiery czy wielkie miasta zupełnie zaprzeczają istnienia jakiejkolwiek świadomości zbiorowości. Prędzej można w nich upatrywać pustki i braku jakiegokolwiek sensu niż poziomu, o którym mówimy świadomość. Z wielkim trudem w tych grupowych zachowaniach można znaleźć ślady samookreślenia...
Więcej... Więcej w PDF...
19. 03. 2026 r.
Męskie malunki
Zagubiłem książkę. Nic specjalnego, „Gorgiasza” Platona w przekładzie Władysława Witwickiego. Gdzieś się zapodziała. I musiałem suto się tłumaczyć w bibliotece. Szczególnie, że tę książkę już raz wypożyczałem w 1982 roku. Zapłaciłem i karę i za tę książkę. Protokół przestępstwa mam. Mi nie szkoda, dla mnie to opłata abonamentowa...
Więcej... Więcej w PDF...
16. 02. 2026 r.
Kosalibris
Wróćmy z salonów jelit krajowych na nasze własne podwórko. W Koszalinie odbyła się imprezka a ściślej wernisaż wystawy z konkursu na ekslibris z okazji 760 rocznicy założenia miasta. Pomijając już to, że bieda umysłowa władz miasta nie pozwoliła im zauważyć, że źle datowali jego założenie i że Koszalin jest starszy wiele i ma obecnie najmniej 838 lat od roku jego założenia czyli od 1188. Pisaliśmy już o tym. Dajmy zatem temu pokój i idźmy na tę wystawę...
Więcej... Więcej w PDF...
31. 01. 2026 r.
Cud na Wiejskiej
Opowiadanie o cudach w Polsce ma wielowiekową tradycję i traktowane jest przez tak zwanych nowoczesnych Polaków jako objaw ciemnogrodu. Ciekawe, że o nowoczesnym Polaku pisał nie kto inny co Roman Dmowski. Zatem zwyrodnienie pojęć ma także wielopokoleniową tradycję. Niektórzy pamiętają „Pieśń na spustoszenie Podola przez Tatarów” Jana Kochanowskiego a szczególnie jej zakończenie o transformacji Polaka w głupola i przed i po szkodzie...
Więcej... Więcej w PDF...
07. 01. 2026 r.
Pireusiarze
Generalnie metoda prowadzenia wojny jest taka: najlepiej zachować stolicę wroga, bo jej zniszczenie jest gorszym wyjściem. Najlepiej ocalić jego armię, bo jej zniszczenie jest gorszym wyjściem. Najlepiej ocalić jego bataliony, bo ich zniszczenie jest gorszym wyjściem. Najlepiej ocalić jego kompanie, bo ich zniszczenie jest gorszym wyjściem. Najlepiej ocalić jego jednostki, bo ich zniszczenie jest gorszym wyjściem. Dlatego sto zwycięstw w stu bitwach nie jest szczytem osiągnięć. Prawdziwym szczytem osiągnięć jest podbicie armii wroga bez walki. Sun Zi, „Sztuka wojny”, tłumaczenie Dariusz Bakalarz.
Kto i wobec kogo stosuje tę strategię? Niemcy twierdzą obecnie, że nas nie pokonają czołgami tylko Mercedesami. Że prowadzenie wojen im się nie opłaca, lepiej nas zniszczą gospodarczo. I realizują na naszej skórze te metody na szeroką skalę. Nie udało im się jedynie z Polską Ziemią, bo zakazaliśmy im jej kupowania, jak i innym cudzoziemcom i przy okazji każdemu, kto nie jest rolnikiem...
Więcej... Więcej w PDF...Odśwież 1 ... 2 ... 3 ... 4 ... 5 ... 6 ... 7 ... 8 ... 9 ... 10 Następna
Do góry